Wspomnienia z Wielkiej Powodzi

Są takie wydarzenia w naszym kraju, które na stałe zapisały się w naszej historii. Może niekoniecznie wszyscy chcą o nich pamiętać, jednak ich skala, ich dzieło zniszczenia lub nawet sukces jest tak wielkie, że po prostu nawet nie można o tym nie wspominać. Może nie każdy pamięta je osobiście. W końcu nie wszyscy mogą pochwalić się “stosownym” wiekiem. W końcu po coś mamy jednak lekcję historii, dzięki czemu wiele rzeczy możemy sobie uświadomić. O jednym ważnym wydarzeniu w swojej książce “Topiel” wspomina Jakub Ćwiek.

Wielka Powódź

Polski pisarz, konferansjer, publicysta, stand-uper – z tylu stron można dzisiaj poznać tego wspaniałego człowieka. Jego debiut miał miejsce w roku 2005, kiedy to wszyscy mogli przeczytać jego “Cichą noc”. Jego najbardziej znaną sagą jest “Kłamca”, gdzie wszyscy mogli poznać Lokiego – nordyckiego boga siejącego ogromny zamęt i zniszczenie. Wśród innych jego dzieł znaleźć można “Bajka o trybach i powrotach”, “Chłopcy”, “Kłamca”, “Krzyż Południa. Rozdroża”, a także opowiadania “Bóg marnotrawny”. Sam autor mówi, że mocno czuje związany się z fantastyką. W swojej książce pt.”Topiel” Ćwiek wspomina Wielką Powódź, która rozgrywała się na wielu oczach mieszkańców naszej Polski. W książce poznajemy w pierwszej kolejności ukraińskich żołnierzy. Przybyli, aby pomóc przy szalejącym żywiole. Podczas pracy żołnierze odkrywają na drzewie, w korycie rzeki zwłoki młodego chłopaka. Podczas śledztwa wychodzi, że był to jeden z uczniów, który dwa tygodnie temu zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Powódź Stulecia

Miesiąc przed makabrycznym odkryciem, czwórka chłopców cieszy się, że mogli właśnie pożegnać szkołę. W końcu mają lato, które na pewno będzie należeć do nich – bez względu na pogodę. To właśnie Grzesiek, Darek, Józek i Kacper. Trzy dni po wybuchu wielkiej euforii w Głuchołazach rozpoczyna się wodna katastrofa, która przez jednych nazywana jest jako Wielka Powódź a inni mówią o niej Powódź Stulecia. Woda niszczyła wszystko, odbierając nawet życie ludzkie. W tym czasie czterech chłopców dokonuje pewnego odkrycia, które doprowadza do tego, że jeden z nich traci nawet życie. Który? I co się takiego stało? Co się stało z pozostałą trójka przyjaciół? Wielu specjalistów uważa, że ta książka to tak naprawdę połączenie serialu “Stranger Things” i “To” Stephena Kinga. Czy tak naprawdę jest? Warto się o tym przekonać. W czasie tej pamiętnej katastrofy Jakub Ćwiek był wolontariuszem i nie raz miał do czynienia z wielką tragedią ludzką.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com